HISTORIA PENSJONATU
Właścicielami Starej Wędzarni zostaliśmy w lipcu 2005 roku po półtorarocznym poszukiwaniu działki pod budowę pensjonatu, który miał nas uwolnić od pracy w bezdusznych korporacjach. Właściwie wówczas nie była to jeszcze Stara Wędzarnia, tylko dawna wędzarnia ryb – brzydki barak z pięknymi ceglanymi kominami.
|
|
|
Budynek wędzarni ryb powstał na przełomie lat 20tych i 30tych XX wieku. Prawdopodobnie została zbudowana przez firmę z Hamburga. Kominy, o niespotykanej nigdzie indziej w Polsce architekturze, przypominają kominy licznych wędzarni na Bornholmie. W Górkach Wschodnich wędzarni z podobnym kominami było przed wojną co najmniej 4.
Pierwszym właścicielem wędzarni był Niemiec o nazwisku Otto Bartsch (pisownia nazwiska ustalona na podstawie osobistych rozmów z przedwojennymi mieszkańcami miejscowości). Jego wędzarnia była jedną z kilkunastu wędzarni funkcjonujących w Ostliche Neufahr (historyczna nazwa Górek Wschodnich) , i największą z nich. Niestety Państwo Bartsch nie mieli potomków, stąd ciężko ustalić ich powojenne losy. Wiemy jedynie, że po wywłaszczeniu dokonanym na mocy zarządzenia Przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji do spraw upaństwowienia z grudnia 1946 roku wyjechali przez Republikę Federalną Niemiec do Stanów Zjednoczonych.
tu możesz obejrzeć rozporządzenie
Po II wojnie światowej wędzarnia należała kolejno do kilku spółdzielni rybackich, m.i. Rybackiej Spółdzielni Pracy „Rybitwa”, Spółdzielni Pracy „front Narodowy”, wreszcie spółdzielni „Jedność Rybacka”. Kutry dostarczające ryby do wędzarni cumowały przy szerokim drewnianym nabrzeżu a spółdzielnia zatrudniała w niektórych okresach nawet 150 osób. W sierpniu 1987 roku wędzarnia stała się własnością rodziny Kryńskich i funkcjonowała jako przetwórnia ryb jeszcze do końca wieku.







